Dzisiaj mija 9 rocznica śmierci generała brygadiera Feliksa Deli, pierwszego Komendanta Głównego PSP, współtwórcy Państwowej Straży Pożarnej i krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego.
Urodził się 4 października 1943 r. w Kalinie Małej. Ukończył Technikum Górnicze w Dąbrowie Górniczej, a w 1967 r. został absolwentem Szkoły Oficerów Pożarnictwa w Warszawie. W 1978 r. uzyskał tytuł zawodowy inżyniera w Wyższej Oficerskiej Szkole Pożarniczej. W 1971 r. awansował na stanowisko zastępcy komendanta miejskiego straży pożarnej w Bytomiu, a następnie komendantem rejonowym Bytomskiej straży.
W 1984 r. został komendantem Szkoły Chorążych Pożarnictwa w Krakowie. Była to wówczas jedyna szkoła z “własnym rejonem operacyjnym”, której kadeci wyjeżdżali do akcji gaśniczych. A nie było to łatwe i obawy, czy szkoła poradzi sobie ze złożonym problemem operacyjnego zabezpieczenia Nowej Huty – przemysłowej dzielnicy liczącej 250 tys. mieszkańców.
24 sierpnia 1991 r., Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwalił dwie ustawy: o ochronie przeciwpożarowej i o Państwowej Straży Pożarnej. Ustawy wymagały opracowania aktów wykonawczych, na bazie których mogła powstać nowoczesna, mobilna formacja ratownicza. Funkcję przewodniczącego zespołu ministra spraw wewnętrznych ds. zorganizowania Państwowej Straży Pożarnej powierzono płk. poż. Feliksowi Deli.
Po ciężkiej pracy przewodniczącego zespołu, 25 lutego 1992 r. powierzono mu funkcję pierwszego komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej. W 1992 r. został awansowany na stopień nadbrygadiera, a w 1997 r. otrzymał nominację na generała brygadiera. Urząd ten sprawował do 3 stycznia 1997 r. W okresie pełnienia służby brał udział w organizacji nowego krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego, tworzeniu nowych służb ratowniczych i inicjowaniu zmian w systemie ochrony przeciwpożarowej. W latach 1997-1998 był szefem Obrony Cywilnej Kraju. W 1998 r. przeszedł w stan spoczynku.
Generał brygadier Feliks Dela zapisał się w kartach historii polskiego pożarnictwa jako główny architekt gruntownych przemian w systemie ochrony przeciwpożarowej i krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego. Pozostawił po sobie ogromny dorobek, który będzie procentował służąc bezpieczeństwu obywateli. Jego służba to było ciągłe szukanie nowych rozwiązań, praca z ludźmi w tworzeniu i ulepszaniu formacji.
Będziemy zawsze pamiętać Generała jako wspaniałego człowieka, społecznika, pasjonata nowoczesnego ratownictwa, którzy potrafili spoglądać poza horyzont, wizjonerów, zdolnych motywować i podejmować się nawet najtrudniejszych wyzwań i zadań.